dodano: 0000-00-00, liczba odsłon:
1035

Szkoła Chrystusa w
Warszawskim Seminarium Teologicznym
Raport „Szkoły Chrystusa” w WST 2009
Szkoła Chrystusa w Warszawskim Seminarium Teologicznym
2-13 lutego 2009
Dnia 2 lutego 2009 roku odbyła się inauguracja 3 edycji Szkoły Chrystusa w Warszawskim Seminarium Teologicznym. Nabożeństwo inauguracyjne poprowadził dyrektor Szkoły Chrystusa w WST Kamil Hałambiec a kazanie wygłosił Rektor WST Piotr Nowak.
Ponad 25 osób, m.in. z Polski, Anglii i Niemiec, przyjechało aby na 12 dni całkowicie zanurzyć się w modlitwie i Słowie Bożym. Przez kilka dni gościliśmy również Brygidę Lusinski, która koordynuje działania Szkoły Chrystusa w kilku krajach Europy wschodniej.
Każdy dzień podczas Szkoły Chrystusa rozpoczynał się godzinną modlitwą o 6:00. Następnie słuchaliśmy wykładów, które dotyczyły m.in. takich tematów jak: Osoba Jezusa, Modlitwa, Duch Święty, Przebudzenie, Drogi do mocy. Zaprezentowana została również seria dotycząca Pneumatologii, która nie była dotychczas przetłumaczona na język polski.
Od początku Bóg obficie błogosławił naszą społeczność, przemawiając do nas w czasie modlitewnym oraz poprzez zwiastowane Słowo Boże. W trakcie tej edycji doświadczaliśmy również Bożego uzdrowienia. Miłym akcentem były odwiedziny Biskupa Kościoła Zielonoświątkowego Marka Kamińskiego, który usłużył kazaniem podczas niedzielnego nabożeństwa.
Uroczyste zakończenie odbyło się 13 lutego. Absolwenci otrzymali dyplomy ukończenia Szkoły Chrystusa w WST oraz książkę „Szkoła Chrystusa”.
Bogu niech będą dzięki za ten szczególny czas ćwiczenia się w pobożności oraz za wspaniałe dzieła, które czynił podczas tego turnusu!
Kamil Hałambiec, dyrektor SoC w WST
Kontakt:
Kamil Hałambiec
Skr. Poczt. 32
03-573 Warszawa
E-mail: kamil.halambiec@op.pl
Oficjalna strona internetowa Międzynarodowej Szkoły Chrystusa:
www.schoolofchristinternational.com
--->FORMULARZ ZGŁOSZENIOWY<---
- Pastor Bert H. Clendennen
- Historia ''Szkoły Chrystusa''
- Raport "Szkoły Chrystusa" na Świecie
- Raport "Szkoły Chrystusa" w WST 2007
- Galeria ''Szkoły Chrystusa'' 2007r.
- Raport: ''Szkoła Chrystusa'' w WST 2008
- Raport „Szkoły Chrystusa” w WST 2009
Historia ''Szkoły Chrystusa''
Międzynarodowa Szkoła Chrystusa, działająca w wielu krajach świata okazała się jedną z najbardziej efektywnych narzędzi ewangelizacji na całym świecie w całej historii misyjnych przedsięwzięć. Podstawowym celem Szkoły Chrystusa jest szkolenie studentów, którzy będą działać w swoich własnych społecznościach.
Tworzenie się Szkoły Chrystusa
W 1971 roku małżeństwo Clendenennen pojechało do Kinshasa w Zairze, gdzie przeżywali bardzo owocną krucjatę ewangelizacyjną. Tysiące ludzi brało udział w tych spotkaniach. Boża moc była obecna każdego dnia, a wiele osób doświadczyło zbawienia i mocy uzdrowienia. Podczas tych spotkań dosłownie tysiące ludzi wychodziło do przodu w odpowiedzi na wezwanie do pokuty. Miasto to zostało prawdziwie nawiedzone przez Boga.
Rok później małżeństwo Clendennen powróciło do Kinshasa z usługą, gdzie podczas spotkania z liderami Kościoła z zaskoczeniem odkryli, jak mało trwałych rezultatów przyniosły zeszłoroczne krucjaty ewangelizacyjne. Wówczas Brat Clendennen podjął decyzję, która ostatecznie nadała kierunek i kurs jego życiu i służbie. To nowe spojrzenia na pracę ewangelizacyjną skutecznie wpłynęło na myślenie wielu milionów ludzi. Brat Bert Clendennen stwierdził, że postanowienie to było prawdziwie "Płonącym krzakiem" jego życia. Siedząc na spotkaniach z Pastorami i liderami kościołów w Zairze, została podjęta decyzja o zaniechaniu organizowania drogich ewangelizacji w krajach, gdzie istniały już kościoły. W tym momencie Brat Clendennen postanowił spędzić swoje życie zachęcając i poruszając serca Bożych Sług. Oddając się studiowaniu Bożego Słowa odkrył w Księdze Nehemiasza, że taki jest Boży plan. Nehemiasz został posłany z powrotem do Jerozolimy, aby odbudować miasto. Po dokładnym obejrzeniu miasta , zobaczył, że jego ściany były powalone, a bramy spalone. Wtedy wezwał ludzi, aby powstali razem z nim, by odbudować zniszczone miasto. Studiując tę wielką Księgę, Brat Celndennen zrozumiał, że ściany symbolizują Królestwo, a bramy oznaczają służby. W ścianach znajdowało się dziesięć bram; a cały trzeci rozdział Ksiegi Nehemiasza poświęcony jest postawieniem bram na właściwych miejscach. Kiedy bramy służby znalazły się we właściwym miejscu, wówczas ściany zostały wzniesione wokół nich. Przez te obrazy Bóg pokazał, że życie nie rodzi się z Kościoła, ale Kościół rodzi się z życia. Brat Clendennen zauważył, że jeśli Bóg użyje go aby przynieść życie dla Jego sług i kaznodziejów, a oni w zamian zrodzą Boże życie, wówczas zaczną dziać się wielkie rzeczy. W taki sposób narodzi się kościół, a Bóg będzie żył poprzez swoich ludzi.
Narodziny Szkoły Chrystusa - Brat Clendennen
Przez następne dwadzieścia lat wszystkie moje myśli zostały skierowane do człowieka według Bożego serca. W moich poszukiwaniach "Rhema", przyglądałem się mężom występującym w Biblii, którzy byli używani przez Boga. Przypatrując się życiu tych mężów, dokonałem wielkiego odkrycia, które zrewolucjonizowało moje myślenie w czasie tych poszukiwań. Boże postępowanie z tymi mężami polegało nie tylko na tym, aby nauczyć ich prawdy, ale żeby byli tą prawdą, którą głosili. Muszą ostatecznie stać się tym przesłaniem.
Podczas dwóch następnych dekad, kiedy podróżowałem i usługiwałem dla kaznodziejów na całym świecie, nawet nie zdawałem sobie sprawy, że prawda, którą głosiłem miała zostać tym, czym obecnie jest "Szkoła Chrystusa". W Bożym świetle jest życie. Poruszając się w tym, co postrzegamy jako Bożą wolę w czasie, w którym żyjemy, często nie jesteśmy do końca świadomi tego, że właśnie wchodzimy na szeroką duchową arenę. Z tych dwóch dekad podróży i usługiwania kaznodziejom na całym świecie, zrodziło się jedno z najbardziej potężnych narzędzi misyjnych w historii służb misyjnych; Międzynarodowa Szkoła Chrystusa.
Gromadząc materiały, Bóg mówił do mnie wiele razy i na różne sposoby. Czytając i modląc się Pan używał wiele sposobów, aby przynieść objawienie dla mojego ducha. Czytałem Boże Słowo i błagałem Go, aby do mnie przemawiał. Słuchałem wiele kazań mężów Bożych, czytałem książki o ludziach, którym sam Bóg się objawiał. Krok po kroku, prawda wyryła się w moim duchu. Prawda, którą szukałem i znalazłem stała się moją własną.
W latach siedemdziesiątych dwie książki trafiły do moich rąk, które nadały kierunek mojemu myśleniu. Ksiązki te to "Jedność z Chrystusem" i "Szkoła Chrystusa" napisane przez T. Austin Sparks. Po raz pierwszy w moim zwiastowaniu, prawdziwie zobaczyłem, czym jest kościół według Bożego punktu widzenia. Od razu wiedziałem, że to było poselstwo, które muszą usłyszeć ludzie powołani przez Boga.
Rosja otwiera się na Ewangelię
W październiku 1991 roku, razem z żoną i wnuczką pojechaliśmy do Rosji, aby osobiście przyjrzeć się panującej tam sytuacji. Pojechałem zobaczyć co moglibyśmy zrobić, aby pomóc kościołowi wypełnić duchową pustkę, utrwaloną przez 75 lat ateizmu. To czego doświadczyliśmy na zawsze zmieniło nasze życie. Odwiedziłem wiele krajów na całym świecie, ale nigdy nie byłem świadkiem takiego głodu jaki znalazłem w Rosji.
Podczas mojej usługi Bóg włożył taką miłość do tamtejszych ludzi, że wiedziałem, że nie tylko przyjechałem do Rosji, ale zostałem tam posłany. Nie zdawałem sobie sprawy w tamtym czasie czym będzie moja cała służba, ale wiedziałem, że powinienem przenieść się do Rosji.
Ostatniego dnia naszego pobytu Bóg potwierdził to powołanie. Usługiwałem w małej społeczności na obrzeżach Moskwy. Kiedy mówiłem na temat modlitwy , Duch Boży "złamał" nas. Cała grupa upadła na swoje twarze i zaczęła się modlić. Modląc się poczułem rękę na moim ramieniu i kiedy spojrzałem do góry starsza kobieta zaczęła nade mną prorokować. Potem dowiedziałem się, że mąż tej kobiety był pastorem Kościoła Zielonoświątkowego, ale został zamordowany przez KGB. Ona natomiast większość swojego czasu spędza modląc się w kościele. Mój tłumacz Igor powiedział mi, że wiele razy już prorokowała. Boże poselstwo, które wypowiedziała ta święta kobieta do mnie było takie: "Wszystko, co kiedykolwiek wycierpiałeś, wszystko czego się nauczyłeś i wszystko, co zrobiłeś, było po to, aby przygotować cię do tego co Ja będę czynił z tobą w tym kraju".
Pod koniec października powróciłem do Ameryki, a w listopadzie 1991 roku zrezygnowałem z bycia pastorem kościoła, który założyłem i który prowadziłem przez 35 lat. W grudniu powróciłem na trzy tygodnie do Rosji. Podczas tego pobytu usługiwałem w miastach dla setek i tysięcy ludzi, którzy nie należeli do kościoła. Na Kaukazie usługiwałem dla 1700 ludzi i 1600 z nich wyszło do przodu, aby przyjąć zbawienie. Kiedy ich opuściłem nie było pasterza, który by się zatroszczył o te nowonarodzone osoby. Wiedziałem wtedy czego Bóg oczekuje ode mnie. Tak narodziła się wizja trzymiesięcznej Szkoły Biblijnej. Powróciłem do domu, aby zebrać materiały dla szkoły i przeprowadziłem się do Rosji.
Przygotowując lekcje i pracując nad programem szkoły, myśląc nad dyscypliną w tej szkole, przemówił do mnie 8 werset z 16 rozdziału Ewangelii Łukasza "I pochwalił pan nieuczciwego zarządcę, że przebiegle postąpił, bo synowie tego świata są przebieglejsi w rodzaju swoim od synów światłości. Wraz z tym wersetem mój umysł przeniósł mnie do czasu wybuchu II Wojny Światowej. Właśnie ukończyłem Szkołę Średnią, kiedy dotarły do nas te wiadomości. W krótkim czasie dołączyłem do Marynarki Amerykańskiej i w ciągu jednego tygodnia byłem w tym co zostało nazwane "obozem szkoleniowym". Przez 12 tygodni przeszedłem najbardziej intensywne szkolenie i dyscyplinę, które przerosły moje najśmielsze wyobrażenie. Co oni tam wyrabiali? Przekształcali młodych mężczyzn, którzy ledwie co ukończyli szkołę, świeżo upieczonych farmerów i chłopców z miasta w bohaterów wojny. Zamierzali to zrobić w ciągu 12 tygodni. To stało się wzorcem dla Szkoły Chrystusa.
Studenci przyjeżdżający do Szkoły przez trzy miesiące jej nie opuszczają, chyba, że w wyjątkowych okolicznościach. Przez trzy miesiące są całkowicie zanurzeni w modlitwie i Bożym Słowie. Spotkanie modlitewne rozpoczyna się każdego ranka zanim nastanie dzień i jest ostatnim elementem każdego wieczora. Spotkania modlitewne nie są opcjonalne i należą do zajęć regularnych i obowiązkowych. Modlitwy uczysz się tylko poprzez modlitwę. Szkoły Biblijne bez modlitwy są tylko doktryną. Dyscyplina i program szkoły usuwa tych, którzy nie są powołani.
Cel Szkoły Chrystusa
Jezus powiedział: " Idąc na cały świat, głoście ewangelię wszystkiemu stworzeniu"(Ew.Marka 16;15). Ten jeden wiersz wyraża istotny cel Szkoły Chrystusa, można go osiągnąć na wiele sposobów, ale w sposób naturalny (typowo ludzki) jest do niemożliwe.
Założenia Szkoły
Manifestacja życia Chrystusa. Życie innym życiem. Efektywny plan dotarcia do "każdego stworzenia". Kooperacja i wsparcie ciała Chrystusa. Doświadczenie Pięćdziesiątnicy przez wszystkich studentów, aby poprzez nich Duch Święty mógł żyć życiem Jezusa.
Manifestacja Życia Chrystusa
Szkoła Chrystusa traktuje o życiu. Chociaż wiedza i doktryna są zawarte w nauczaniu, to są niczym bez manifestacji życia Chrystusa w wierzącej osobie. Szkoła uczy nas, że człowiek jako Boże stworzenie, żyje po to, aby manifestować (reprezentować) Stworzyciela.
T. Austin Sparks napisał " Pan Jezus nie powiedział " oto nauka moja, która jest w wielu księgach, posłuży wam za pokarm - ale On powiedział " Ja jestem Chlebem Życia."
Zanim będziemy mogli korzystać z tego chleba, musimy zrozumieć, że istnieje żywotna zależność, czy też relacja między pokarmem i karmiącym się. "Naturalne", intelektualne nabycie wiedzy biblijnej nie może zastąpić duchowego pokarmu. Uczeń musi wyrażać (przejawiać) sobą to, czego się uczy.
Celem Szkoły Chrystusa nie jest wysłanie uczniów z teczkami pełnymi notatek, ale raczej z zagnieżdżonym (poczętym) wewnątrz życiem Boga. Żaden student nie może ukończyć szkoły bez napełnienia Duchem Świętym. Wiele razy byliśmy świadkami, kiedy studenci wyruszyli do miast i wiosek, do których powołał ich Bóg, gdzie trwali w dyscyplinie modlitwy i czytaniu Słowa Bożego, wydawali na świat życie i tak rodził się kościół.
Życie innym Życiem
Duży nacisk jest położony na nauczanie o krzyżu. Dzień po dniu studentom wdrażane jest, że świadectwo Apostoła Pawła "Z Chrystusem jestem ukrzyżowany..." musi stać się ich świadectwem. Wtedy dopiero możemy powiedzieć, "Albowiem dla mnie życiem jest Chrystus..." Możemy mówić o efektywnej służbie tylko wtedy, kiedy Chrystus jest manifestowany poprzez wierzącego człowieka, dlatego Ap. Paweł napisał: "aby objawić Syna swego we mnie". Krzyż eliminuje wszystko, co nie jest z Chrystusa.
Nie rozsądnym jest myślenie, że chrześcijańska edukacja znaczy to samo, co uświęcenie i że jest rezultatem obiektywnego nauczania o Chrystusie. To bezstronne nauczanie wprowadza chrześcijan w ciągłe problemy. Tutaj w Szkole Chrystusa opieramy się na subiektywnym nauczaniu. Nie tylko nauczamy o Chrystusie, ale uczymy się Chrystusa. Student uczy się, że Bóg nie próbuje uczynić go lepszą osobą, gdyż bycie lepszym nie oznacza całkowitego zwycięstwa. Bóg nie zadawala się ulepszaniem naszego życia, ale szuka tam dla siebie miejsce do zamieszkania.
Chrystus musi uzyskać nasze przyzwolenie i akceptację, aby zamieszkać w nas wraz całą swoją świętością, tak, aby wierzący człowiek wyrażał sobą Boga. Taki plan nauczania przynosi wspaniałe rezultaty dla większości studentów Szkoły Chrystusa.
Efektywny plan dotarcia do wszelkiego stworzenia
Szkoła Chrystusa kieruje się przekonaniem, że wkrótce Chrystus powróci po Swój Kościół i jest wyrazem wielkiej troski o nas , gdyż wierzymy, że staniemy przed Bogiem i zdamy sprawę z tego co zrobiliśmy i z tego czego nie zrobiliśmy.
Szkoła Chrystusa traktuje poważnie rozkaz Jezusa, aby głosić Ewangelie wszelkiemu stworzeniu.
Z powodu mnogości narodów i języków na świecie oraz faktu, że pozostało już niewiele czasu, jedyną nadzieją posłuszeństwa temu rozkazowi, aby zwiastować wszelkiemu stworzeniu, jest szkolenie rodaków by dalej zanieśli Ewangelię do własnego narodu.
Począwszy od Bieguna Północnego, aż do dżungli w Amazonii udowodniliśmy, że jest to Boża metoda. Jest w tym zawarty czynnik ekonomiczny i naprawdę działa.
Szkoła Chrystusa jest ścisłym narzędziem szkoleniowym i posłanniczym. Nie zakładamy swoich własnych kościołów i nie mamy takiego zamiaru. Naszym celem w każdym narodzie jest to, aby lokalni pastorzy i liderzy po skończeniu Szkoły wyruszyli z misją zakładania nowych kościołów zielonoświątkowych oraz wspierali już istniejące zbory.
Współpraca i pomoc Lokalnego Ciała Chrystusa
Szkoła Chrystusa jest umieszczona w kraju we współpracy z lokalnymi Kościołami Zielonoświątkowymi. Nigdy nie rozpoczynamy czegoś sami. Działamy już z istniejącymi kościołami. Planem Szkoły Chrystusa jest pomoc wszystkim denominacjom i niezależnym kościołom zielonoświątkowym aby zdobyć naród dla Chrystusa.
Kościoły z wizją zakładania nowych zborów przysyłają nam studentów, których szkolimy, aby byli pastorami w nowo powstałych zborach. Jeśli student przyjeżdża z Kościoła Zielonoświątkowego, to kończąc Szkołę wyjedzie założyć zbór Zielonoświątkowy. Ta sama reguła dotyczy również studentów SOC z innych kościołów bratnich.
Szkoła Chrystusa jest całkowicie bezpłatna dla studentów "darmo otrzymaliście , darmo dawajcie". Jedynym zobowiązaniem lokalnego zboru jest wysłanie obecnych pasterzy lub kandydatów na pastorów, którzy odczuwają powołanie do takiej służby.
Szkoła Chrystusa nie zajmuje się kupowaniem nieruchomości, ani budowaniem obiektów kościelnych. Kiedy zakończy się Szkoła, materiały pozostaną w rękach lokalnej społeczności, aby mogli kontynuować dalszą pracę.
Życie daje życie
Od pierwszego aż do ostatniego dnia Szkoły, studenci są skoncentrowani na poznawaniu Chrystusa. Zaczynają rozumieć, że bycie napełnionym Duchem Świętym i chodzenie w Duchu jest odpowiedzią na wszystko. Rozumieją, że bycie napełnionym Duchem Prawdy oznacza posiadanie Tego, który jest Prawdą aktywnie żyjącą w nich. Dlatego też bycie prowadzonym przez Ducha nadaje znaczenie świadectwu Pawła �Wszystko mogę w Chrystusie...� Kiedy uczeń opuszcza Szkołę i jedzie do miejsca swojego powołania, wie, że wszystko czego potrzebuje, aby wykonywać pracę jest w nim.

Pastor B.H. Clendennen jest założycielem Kościoła Victory Temple, który rozpoczął swoją działalność 4 Listopada 1956 roku. Victory Temple jest prężnie działającym Kościołem Zielonoświątkowym posiadającym misjonarzy w wielu krajach świata, a Brat Clendennen jest obecnie emerytowanym pastorem tego Kościoła w Beaumont w Teksasie.
Pastor Clendennen poprzez radio i telewizję dotarł do prawie każdego większego miasta w Ameryce. Programy nadawane z Kościoła Victory Temple zaniosły przesłanie zielonoświątkowe pełne Bożej mocy, do milionów domów. Brat Clendennen jest rozchwytywanym mówcą na kongresach i spotkaniach konferencyjnych. Ta szczególna misja posługi zaprowadziła go do wielu krajów na całym świecie.
W 1967 roku, Brat Clendennen usługiwał przez pięć tygodni w Tanzanii "Kraju Buszu" na Wschodzie Afryki. Wiele dusz odnalazło Chrystusa w tamtym czasie. Potrzeba budowania Kościołów była tak wielka, że Brat Clendennen powrócił do USA aby zebrać fundusze na wybudowanie 15 bloków i domów modlitwy złożonych ze stalowych konstrukcji. W ciągu jednego roku misjonarz Morris Plotts zmontował i postawił wszystkie kościoły.
W kwietniu 1968 roku, Braterstwo Clendennen powrócili do Wschodniej Afryki aby usługiwać, powołać i poświęcić inne kościoły. Ze Wschodniej Afryki Małżeństwo Clendennen udali się do Iranu, aby usługiwać i brać udział w przecieraniu nowych szlaków dla zbudowania pierwszej Szkoły Biblijnej od 1300 lat w tym kraju.
W grudniu 1968 roku, Braterstwo Clendennen podróżowali po świecie usługując w Hiszpanii, Francji, Rzymie, Indiach, Tajlandii i Wietnamie. W południowych Indiach z ponad 1000 ludzi zebranych, aby słuchać Ewangelii, setki doznały zbawienia i napełnienia Duchem Świętym. Bóg otworzył drzwi dla Braterstwa Clendennen w Wietnamie. W latach 1968-1975 przebywali w Wietnamie do końca działań wojennych wojsk amerykańskich. Ich praca była tam tak potrzebna, jak stała obecność żołnierza na posterunku w chwilach ciężkiego zagrożenia. To oddanie i determinacja przyniosły ze sobą zwycięstwo i powodzenie. Poprzez służbę Pastora Clendennena "Pięćdziesiątnica" dotarła po raz pierwszy do Wietnamu.
W 1971 roku Clendennenowie zostali zaproszeni na misję do Zairu, Kongo. Przez 21 dni Boża moc popłynęła do tłumów, które policja oszacowała na 65000 ludzi.
W lutym 1980 roku, Brat Clendennen został zaproszony aby usługiwać w Jugosławii na Węgrzech i w Rumunii. Każdy Kościół, w którym usługiwał Brat Clendennen, był wypełniony do granic jego możliwości, a ludzie stali na zewnątrz w przerażającym chłodzie zaglądając przez okna. W 1981 roku Brat Clendennen powrócił do Bułgarii i Rumunii, aby przypatrzeć się i upewnić, że Duch Pana ciągle tam działa i Kościoły rozwijają się.
Także w 1981 roku Brat Clendennen powrócił z misją do Zairu w Południowej Afryce. Każdego wieczoru tysiące osób słuchały Słowa Pana. W grudniu tamtego roku powrócił ponownie do Zairu, aby prowadzić konferencje dla tamtejszych pastorów. Spotkaniu temu towarzyszyło prawdziwe poruszenie Ducha Świętego i pastorzy powrócili do swoich Kościołów odnowieni w Panu. Seminaria trwające cały tydzień, posiłki i zakwaterowanie dla pastorów i ich żon, zostały w całości sfinansowane przez "Voice of Victory" i Brata Clendenenna.
Wiele lat temu poprzez kierownictwo Ducha Świętego, Brat Clendennen zapragnął zorganizowac konferencję dla pastorów w Stanach Zjednoczonych. To wydarzenie na stałe zagościło w Victory Temple. Każdego roku, na takie konferencje przyjeżdżają pastorzy z całych Stanów Zjednoczonych i innych krajów świata, aby zostać podniesionym i odnowionym przez Ducha Świętego.
W grudniu 1991 roku Brat Clendennen wyraźnie odczuł, że nadszedł czas by pożegnać się z posadą pastora w Victory Temple i oddać się całkowicie pracy misyjnej. Od września 1991 drzwi zostały otwarte dla posługi brata Clendennena w Rosji. Pierwszej niedzieli w Moskwie, głosił on Słowo w podziemnym kościele, gdzie było zebranych ponad tysiąc ludzi. Wśród tego tłumu byli Biskupi Kościoła Zielonoświątkowego z całej Rosji. Prosili oni brata Clendennena aby przyjechał do nich i usługiwał w ich kościołach i szkolił ich kaznodziejów.
Brat Clendennen zakupił i rozprowadził trzydzieści tysięcy Nowych Testamentów i trzydzieści tysięcy książek "Słowo Życia". Burmistrz Kijowa prosił, aby dać Biblię każdemu studentowi w szkole. Jedna z najbardziej pełnych mocy stacji radiowych, która swym zasięgiem dociera do dziewięciu milionów ludzi, przeprowadziła z nim wywiad. W lokalnych gazetach zostały napisane artykuły o krucjatach. Gazeta Moskiewska napisała artykuł, o tym , że brat Clendennen był " najbardziej niebezpiecznym człowiekiem w Rosji".
W lutym, 1992 roku ponownie brat Clendennen przyjechał do Rosji, aby usługiwać na ewangelizacjach i zorganizować miejsce, w którym mógłby rozpocząć szkołę dla rosyjskich kaznodziejów. 21 września 1992 roku, braterstwo Clendennen przeprowadzili się do Moskwy, aby przygotować wszystko do otwarcia pierwszej szkoły. Brat Clendennnen nauczał rosyjskich studentów 4 godziny każdego dnia. Klasy rozpoczęły się 1 października 1992 w Międzynarodowym Zielonoświątkowym College Biblijnym w Moskwie, w którym uczestniczyło 102 studentów z całej Rosji i Ukrainy. Z tej jednej Szkoły w Moskwie zrodziła się Międzynarodowa Szkoła Chrystusa i dotarła przez były Związek Radziecki do Armenii, Georgii, Kirgizji, Ukrainy, Wilna, Perm i Rostowa. "Działając tam spostrzegliśmy, że nie tylko istniała potrzeba duchowego pożywienia, ale również wyżywienia i dostarczenia środków medycznych. Poprzez kontakty w Stanach Zjednoczonych skierowaliśmy cargo kontenery wypełnione po brzegi ryżem, makaronami, pożywieniem dla niemowląt i środkami medycznymi, które okazały się niezbędne dla dzieci i rodzin w Rosji".
W marcu 1994 roku Pan stworzył możliwość, aby przetłumaczyć materiały SOC na język hiszpański. Pierwsza Szkoła w Peru została otwarta w Haunuco. Potem Szkoła zawitała do Limy, Pasco, San Martin, Iquitos i Puyallup w Peru. Kolejnym miejscem był Ekwador, gdzie pierwsza Szkoła rozpoczęła się w styczniu 1996 roku. Pierwsza SOC w Chile rozpoczęła się w styczniu 1997 r. Obecnie SOC działają w Wenezueli, na Kubie, w Afryce, w Hiszpanii, w Republice Dominikańskiej, w Argentynie w Paragwaju, na Fiji, w Papua Nowa Gwinea, w Indiach, na Haiti, Trynidad, Indonezji, Brazylii, Iraku, Izraelu, Albanii, Tajlandii, Maroko, Boliwii, Turcji, Meksyku, Irlandii, Anglii, Malezji, Belize, Pakistanie i w Polsce. Prowadzona jest również działalność wśród więźniów w Ameryce, Rosji Afryce i Peru. Ukończono również prace nad Chińską wersją Szkoły Chrystusa, co umożliwiło dotarcie do wielu miast w Chinach i Hong Kongu. Manuskrypt SOC został przetłumaczony na 35 języków, a Szkoły działają w 120 krajach świata.