dodano: 2008-12-05, liczba odsłon:
852
Słowo Rektora
Mamy powód do chluby !
Czytając w księdze Jeremiasza: „Niech się nie chlubi mędrzec swoją mądrością i niech się nie chlubi mocarz swoją mocą, niech się nie chlubi bogacz swoim bogactwem ! Lecz kto chce się chlubić, niech się chlubi tym, że jest rozumny i wie o mnie, iż Ja, Pan, czynię miłosierdzie, prawo i sprawiedliwość na ziemi, gdyż w nich mam upodobanie mówi Pan” (Jer. 9, 22-23), zauważamy jakościową różnicę pomiędzy odczuwaniem dumy przez człowieka z jego własnych możliwości i dokonań a satysfakcją wynikającą ze świadomości poznawania i doświadczania Boga. Biblia nie myli się ukazując istniejące w człowieku napięcie, swoisty wewnętrzny konflikt pomiędzy potrzebą bycia niezależnym, samowystarczalnym i wartościowym a poczuciem znikomości przed majestatem Tego, który wszystko może. O napięciu tym możemy powiedzieć, że jest zmaganiem się stworzenia przeznaczonego do wielkości z Wielkim Stworzycielem.
Wydaje się, że z tym szczególnym konfliktem w ludzkiej duszy można poradzić sobie opowiadając się za jednym z dwóch rozwiązań. Pierwsze stawia na człowieka usuwając Boga z kręgu jego zainteresowań, podczas gdy drugie wskazuje Boga uznając człowieka niegodnym Stwórcy. Jednak żadne z nich nie znajduje uzasadnienia w Biblii. Osobę lekceważącą Boga lub uznającą, że On nie istnieje, Biblia nazywa głupcem (Mat. 7,26; Ps. 14,1), a jego chlubę pychą. Z kolei ten, kto pomniejsza wartość człowieka obraża Boga, który go stworzył na swoje podobieństwo i dał zań swego Syna. W takim przypadku nie będziemy mówić o pysze, raczej o niewłaściwym obrazie Boga lub niedojrzałości rodzącej kompleksy i brak nadziei, aby w konsekwencji pozostawić człowieka samemu sobie. Czy jest więc inne rozwiązanie?
Miłosierny Bóg doprowadził do sytuacji, w której człowiek nie musi czuć się bezradny albo wybierać pomiędzy pychą i depresją. On dał swojego Syna, aby nikt nie zginął, więcej, aby dzięki Niemu człowiek odzyskał swoją wartość. Wiedział o tym ap. Paweł, gdyż czuł się dzieckiem Bożym i gdy pisał do chrześcijan w Rzymie, iż sam Duch Boży zaświadcza, że są dziećmi (synami) Bożymi, dziedzicami Bożymi i współdziedzicami Chrystusa (Rz.8,14-17). Wiedział także Paweł, że nie żyje już on, ale żyje w nim Chrystus (Gal. 2,22). Wyciągając „rękę” do Jezusa i pozostając z Nim w jedności możemy czuć się wartościowi, mądrzy i silni, wszak nie z powodu własnych umiejętności i zdobyczy, lecz z uwagi na Jego wartość, mądrość i siłę, którą się dzieli z nami, ze swoimi współdziedzicami i przyjaciółmi. Tak, możemy i powinniśmy się chlubić naszym Panem i tym, kim w Nim jesteśmy.
Wszystkim studentom, wykładowcom, pracownikom, przyjaciołom WST i czytelnikom Pentekoste życzę obfitych Bożych błogosławieństw w całym Nowym Roku 2008. Życzę także tego szczególnego poczucia chluby, radosnej i pełnej pokoju satysfakcji z wielkości i dzieła naszego Pana, Jezusa Chrystusa.
Kto się chlubi, w Panu niechaj się chlubi!
Rektor WST
Piotr Nowak